|
Problemy genetyczne
Ze względu na małą liczbę założycieli obecnie żyjącej populacji żubra (12 sztuk, a żubra nizinnego 7) niemożliwe jest uniknięcie kojarzeń osobników blisko ze sobą spokrewnionych. Skutkiem tego jest hodowla w pokrewieństwie (inbred). Hodowla taka prowadzi do ograniczonej reakcji osobników na niekorzystne czynniki środowiskowe, co przejawia się obniżeniem żywotności, słabym wzrostem organizmu i problemami z rozmnażaniem. W populacji żubra objawia się to spadkiem plenności samic, wzrostem śmiertelności cieląt i obniżeniem odporności na wiele chorób. Niestety w populacjach zamkniętych jest to problem nie do rozwiązania.
Problem z miejscem do życia
Na początku ratowania gatunku podstawowym założeniem było zwiększenie liczebności żubrów oraz stworzenie jak największej liczby miejsc, w których mogłyby przebywać. Obecnie jest 30 stad na wolności i około 200 zamkniętych hodowli.
Tylko w Europie środkowej i wschodniej przetrwały kompleksy leśne, posiadające odpowiednie warunki dla stad wolnościowych.
Niestety ze względu na postępującą degradację środowiska, nadmierną eksploatację lasów i ich wycinanie zaczyna brakować miejsc, w których żubry mogą żyć w warunkach zbliżonych do naturalnych. Brak odpowiedniego środowiska do życia, brak pokarmu i wody (np. w Puszczy Białowieskiej), konkurencja innych gatunków roślinożernych to ciągłe zagrożenie dla dalszego istnienia żubrów.
Inne
Bardzo dużym problemem było i jest kłusownictwo (niekoniecznie na żubra, ale często staje się on przypadkową ofiarą kłusowników). Dodatkowym niebezpieczeństwem są choroby bakteryjne (np. gruźlica w bieszczadzkim stadzie), wirusowe oraz pasożytnicze. W 1953 roku 38 żubrów padło z powodu pryszczy. Szczególnie niebezpieczne są nowo pojawiające się choroby o nieznanym pochodzeniu.
Puszcza Białowieska, Puszcza Borecka i Bieszczady mają kluczowe znaczenie dla przetrwania gatunku, dlatego na naszym kraju spoczywa ogromna odpowiedzialność. Niestety bez aktywnej pomocy człowieka żubr nie przetrwa.
|